W poprzednim odcinku podróży przez Wiedeń [zobacz >>>], przyglądaliśmy się rozwiązaniom ukierunkowanym na ruch kołowy i komunikację zbiorową. Jednak 27% podróży w Wiedniu to podróże piesze (o połowę więcej niż w Warszawie). Udział ten nie tylko utrzymuje się od początku wieku, ale rośnie. W latach 2000-2015 odnotowano wzrost udziału ruchu pieszego o 1 pkt. proc., przy jednoczesnym wzroście udziału ruchu rowerowego i transportu zbiorowego. W Warszawie w latach 2005-2015 udział ruchu pieszego spadł z 21 do 18%, przy jednoczesnym wzroście udziału ruchu samochodowego. Warto zatem przyjrzeć się, co (poza ułatwianiem dostępu do przystanków, ograniczając wykorzystanie barierek) Wiedeń robi, by zachęcić do chodzenia pieszo.

Ruch pieszy

Propiesze podejście widoczne jest już na mapach dla wysiadających na dworcu Wien Hauptbahnhof. Kołem zaznaczono obszar, do którego można dojść w kwadrans.

Na mapach dostępnych na przystankach zaznaczony jest zasięg pięciominutowego spaceru oraz czasy dojścia do pobliskich punktów zainteresowania i przesiadek.

W legendzie można znaleźć wskazówki, jak bardziej szczegółowo liczyć czas dojścia do innych miejsc.

Przy rowerowym przystanku wiedeńskim widać prostą instalację umożliwiającą przysiądnięcie pod drzewem, zachęcając tym samym do spacerów i ułatwiając podróże piesze osobom starszym czy z cięższymi bagażami.

Co do zasady Wiedeń dąży do ograniczenia liczby sygnalizacji świetlnych. Na tych, które się ostały, przycisków przeciw pieszym raczej nie doświadczysz, za to można trafić na odliczacze czasu do zielonego dla pieszych i rowerzystów [zobacz >>>]. Tu w formie retro - klepsydry.

Na większości Mariahilfer Strasse, czyli głównej alei handlowej Wiednia, zostawiono światła dla pieszych jedynie jako dodatek na żądanie...

...do uruchomienia w razie potrzeby przez osoby z niepełnosprawnościami (uprawnione do wystąpienia o odpowiedni klucz).

Mariahilfer Strasse

Nie jest to jednak jedyna zmiana na Mariahilfer Strasse. Jeszcze parę lat temu, ruch na ulicy zorganizowany był podobnie do warszawskiego Nowego Światu czy Krakowskiego Przedmieścia: dwukierunkowa jezdnia i szerokie chodniki. Dodatkowo ulica wyposażona była w pasy rowerowe i wyniesione przejścia dla pieszych (autobusy dziwnym trafem się nie rozpadały).

W 2013 roku postanowiono jednak zmodernizować ulicę, przekształcając ją w coś na wzór woonerfu [zobacz >>>].

Jest to obecnie przestrzeń z pierwszeństwem ruchu pieszego i bez wyraźnie wydzielonej jezdni

Spośród pojazdów całość na wprost mogą przejechać tylko rowery...

...zarówno prywatne, jak i publiczne.

Pozostałe pojazdy mogą przejechać odcinek w jednym kierunku, po czym mają obowiązek skręcić. W tych miejscach pojawia się sygnalizacja świetlna.

Wśród tych pojazdów znajdują się autobusy komunikacji miejskiej.

W dni powszednie kursują co 3-6 minut od szóstej do dwudziestej.

Jak widać, da się pogodzić funkcję deptaka i alei handlowej z efektywną obsługa komunikacją zbiorową.

Jedyną konieczną ingerencją w infrastrukturę pieszą jest wyniesienie peronów przystanków, by uniknąć różnicy wysokości między przystankiem a podłogą autobusu.

Handel uliczny

Funkcje handlowe nie są ograniczone do najbardziej znanej ulicy handlowej. W Wiedniu na ulicach można spotkać zarówno pojedyncze stragany...

...jak i inne ulice handlowe. Różowy kolor Brunengasse wskazuje, że jest ona dostępna tylko dla pieszych - i sprzedawców Brunnenmarkt.

Ciągnący się przez ponad pół kilometra Brunnenmarkt, założony pod koniec XVIII wieku, jest może mniej okazały od Mariahilfer Strasse, ale funkcjonalny. Oczywiście sklepy znajdują się też wzdłuż zwykłych ulic Wiednia. Miasto, stawiając na handel dostępny z ulicy zamiast wielkich zamkniętych centrów handlowych, nie tylko ożywia przestrzeń miejską, ale też ułatwia załatwianie sprawunków przy okazji - podczas spacerów. W ten sposób miasto staje się bardziej atrakcyjne wizualnie, funkcjonalne i równocześnie przyjazne dla pieszych.